Posty

Drugi przystanek w Stanach czyli Waszyngton

Obraz
 Do USA wybraliśmy się na początku września. Zawsze staramy się planować wakacje poza sezonem – unikamy wtedy tłumów i największych upałów. Ale nie tym razem. Nowy Jork i Waszyngton przywitały nas prawdziwą falą gorąca – 35 stopni! Nie była to może najbardziej sprzyjająca temperatura do zwiedzania, ale nasza ciekawość i chęć odkrywania Ameryki była silniejsza niż zmęczenie. Z lotniska Newark w Nowym Jorku wypożyczyliśmy samochód, żeby ruszyć w dalszą drogę. Bagaże zostawiliśmy w hotelu, a sami – całą trójką – pojechaliśmy pociągiem i metrem na lotnisko, żeby odebrać auto z wypożyczalni. Po wcześniejszych przygodach za kółkiem w Londynie byliśmy przygotowani na najgorsze: ogromne korki, stres i wieczność w drodze do hotelu na Brooklynie, gdzie czekały nasze rzeczy. Ostatnio oglądałam nawet odcinek programu "Niezwykłe Stany Prokopa", w którym Marcin Prokop opowiadał o swoim koszmarnym doświadczeniu prowadzenia samochodu po Nowym Jorku. Tutaj jednak pozwolę sobie się nie zgodzić...

Eurotrip z 2-miesięcznym maluchem czyli nasze pierwsze wakacje we troje

Obraz
Na pierwszą dłuższą podróż z naszym maluchem zdecydowaliśmy się, gdy nasza córka miała zaledwie 6 tygodni. Zaplanowaliśmy na ten wyjazd trzy tygodnie. Ponieważ mieszkamy za granicą, chcieliśmy odwiedzić rodzinę w Polsce. Naszą wakacyjną destynacją docelową była Chorwacja. Skąd więc pomysł na mały Eurotrip? Po pierwsze, z tak małym dzieckiem czułam się pewniej, decydując się na podróż samochodem, gdzie byliśmy tylko w trójkę,  a nie w tłumie obcych osób . Dodatkowo samochód daje większą swobodę i możliwość zatrzymywania się, kiedy i gdzie chcemy. Po trzecie, nie chcieliśmy pokonywać zbyt długich dystansów na raz, dlatego postanowiliśmy zatrzymywać się na noc lub dwie w różnych miejscach i to okazało się idealnym rozwiązaniem. Przed wyjazdem oczywiście skonsultowaliśmy nasz plan z lekarzem. Na pytanie o podróż odpowiedział tylko: „Bawcie się dobrze” ;) A tak na serio — każdą bardziej wymagającą podróż z tak małym dzieckiem warto skonsultować z pediatrą. Każde dziecko jest inne i może...

Z wózkiem przez Manhattan, czyli co nas zaskoczyło w USA

Obraz
Od razu uprzedzam – to będzie mój najdłuższy post do tej pory. Dlaczego? Bo będzie o Nowym Jorku, a o tym mieście po prostu nie da się napisać krótko. Kto z nas nie czuje ekscytacji na myśl o Wielkim Jabłku?  My już od jakiegoś czasu marzyliśmy o wyjeździe do Stanów. Naszą podróż planowaliśmy z dużym wyprzedzeniem – bilety kupiliśmy prawie rok wcześniej. Na termin wybraliśmy wrzesień – nasza córka miała wtedy nieco ponad rok. Zawsze chciałam zobaczyć Nowy Jork, ale nie wyobrażałam sobie spędzić tam całego tygodnia lub dłużej. Dlatego nasz plan zakładał prawie dwa tygodnie w USA, podczas których odwiedziliśmy również kilka innych miejsc.  To była dla nas niezapomniana podróż.  Nie oszukujmy się – to nie są najbardziej budżetowe wakacje, a Nowy Jork trudno nazwać nieznanym kierunkiem. A jednak – to wciąż mało oczywisty wybór na wyjazd z maluchem. Dziś skupię się na Nowym Jorku, a w kolejnych postach opowiem o pozostałych miejscach, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży...

Pierwsza podróż przez Bośnie i i ukryta perełka w centrum miasta

Obraz
Kiedy mówiliśmy rodzinie i znajomym, że jednym z miejsc w którym się zatrzymamy podczas naszej objazdowej wycieczki będzie Bośnia, to wszyscy się chwytali za głowę. Dziwili się, że zdecydowaliśmy się na to z malutkim dzieckiem. Moja córka miała wtedy zaledwie 2 miesiące. Bośnia nie jest popularna nie tylko dlatego, że praktycznie nie ma dostępu do morza ale też dlatego, że nie należy do Unii Europejskiej. Wiele turystów kojarzy ją tylko z czasów byłej Jugosławii oraz z tego, że to kraj muzułmański. Zdecydowaliśmy się na jednodniową wycieczkę do Bośni, zainspirowani opowieściami znajomego, który pochodzi z tego kraju – podpowiedział nam, czego się spodziewać i co warto zobaczyć na miejscu. Dzięki temu dowiedzieliśmy się jak wygląda służba zdrowia, w jakim języku możemy się tam porozumieć i upewniliśmy się, że jest bezpiecznie. Naszym planem było przejechać w jeden dzień Bośnię i dojechać do Chorwacji, gdzie mieliśmy nocleg. Wyjeżdzając z Węgier byliśmy już przygotowani na to, ...

Pamiątki z podróży

Obraz
Czy należycie do tej grupy osób, która zawsze coś przywozi z podróży, nawet jeśli wasze pamiątki zbierają już kurz na półkach w domu? A może nie przywozicie nic z wakacji? Albo kupujecie produkty spożywcze, które są wyjątkowe dla danego miejsca? Ja uwielbiam przywozić nawet drobne suweniry z miejsc, które odwiedziłam. Przywołują one potem wspomnienia z wakacji. Osobiście wolę upominki, które są przydatne. Oto kilka moich propozycji na pamiątki z podróży. Ręcznie robiony obrus Mam już kilka w swojej kolekcji. Lubię kupować haftowane rzeczy w miejscach, które są z tego znane lub kiedy napotykam na nie w czasie podróży np. odwiedzając lokalne stragany. Lefkara na Cyprze to miasto słynne z koronek. Wyroby koronkowe kupiłam też na Majorce, w Bośni i w Wenecji. Lokalny alkohol W każdym kraju można znaleźć alkohol typowy dla danego miejsca. Na Azorach można kupić likier z ananasa i marakuji a także wino wulkaniczne. Cypr znany jest z alkoholu zwanego Zivania, a Karaiby słyną z rumów. Lo...