Posty

Z wózkiem przez Manhattan, czyli co nas zaskoczyło w USA

Obraz
Od razu uprzedzam – to będzie mój najdłuższy post do tej pory. Dlaczego? Bo będzie o Nowym Jorku, a o tym mieście po prostu nie da się napisać krótko. Kto z nas nie czuje ekscytacji na myśl o Wielkim Jabłku?  My już od jakiegoś czasu marzyliśmy o wyjeździe do Stanów. Naszą podróż planowaliśmy z dużym wyprzedzeniem – bilety kupiliśmy prawie rok wcześniej. Na termin wybraliśmy wrzesień – nasza córka miała wtedy nieco ponad rok. Zawsze chciałam zobaczyć Nowy Jork, ale nie wyobrażałam sobie spędzić tam całego tygodnia lub dłużej. Dlatego nasz plan zakładał prawie dwa tygodnie w USA, podczas których odwiedziliśmy również kilka innych miejsc.  To była dla nas niezapomniana podróż.  Nie oszukujmy się – to nie są najbardziej budżetowe wakacje, a Nowy Jork trudno nazwać nieznanym kierunkiem. A jednak – to wciąż mało oczywisty wybór na wyjazd z maluchem. Dziś skupię się na Nowym Jorku, a w kolejnych postach opowiem o pozostałych miejscach, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży...

Pierwsza podróż przez Bośnie i i ukryta perełka w centrum miasta

Obraz
Kiedy mówiliśmy rodzinie i znajomym, że jednym z miejsc w którym się zatrzymamy podczas naszej objazdowej wycieczki będzie Bośnia, to wszyscy się chwytali za głowę. Dziwili się, że zdecydowaliśmy się na to z malutkim dzieckiem. Moja córka miała wtedy zaledwie 2 miesiące. Bośnia nie jest popularna nie tylko dlatego, że praktycznie nie ma dostępu do morza ale też dlatego, że nie należy do Unii Europejskiej. Wiele turystów kojarzy ją tylko z czasów byłej Jugosławii oraz z tego, że to kraj muzułmański. Zdecydowaliśmy się na jednodniową wycieczkę do Bośni, zainspirowani opowieściami znajomego, który pochodzi z tego kraju – podpowiedział nam, czego się spodziewać i co warto zobaczyć na miejscu. Dzięki temu dowiedzieliśmy się jak wygląda służba zdrowia, w jakim języku możemy się tam porozumieć i upewniliśmy się, że jest bezpiecznie. Naszym planem było przejechać w jeden dzień Bośnię i dojechać do Chorwacji, gdzie mieliśmy nocleg. Wyjeżdzając z Węgier byliśmy już przygotowani na to, ...

Pamiątki z podróży

Obraz
Czy należycie do tej grupy osób, która zawsze coś przywozi z podróży, nawet jeśli wasze pamiątki zbierają już kurz na półkach w domu? A może nie przywozicie nic z wakacji? Albo kupujecie produkty spożywcze, które są wyjątkowe dla danego miejsca? Ja uwielbiam przywozić nawet drobne suweniry z miejsc, które odwiedziłam. Przywołują one potem wspomnienia z wakacji. Osobiście wolę upominki, które są przydatne. Oto kilka moich propozycji na pamiątki z podróży. Ręcznie robiony obrus Mam już kilka w swojej kolekcji. Lubię kupować haftowane rzeczy w miejscach, które są z tego znane lub kiedy napotykam na nie w czasie podróży np. odwiedzając lokalne stragany. Lefkara na Cyprze to miasto słynne z koronek. Wyroby koronkowe kupiłam też na Majorce, w Bośni i w Wenecji. Lokalny alkohol W każdym kraju można znaleźć alkohol typowy dla danego miejsca. Na Azorach można kupić likier z ananasa i marakuji a także wino wulkaniczne. Cypr znany jest z alkoholu zwanego Zivania, a Karaiby słyną z rumów. Lo...

Jak pojechać na Hawaje nie ruszając się z Europy?

Obraz
Na chwilę opuszczam myślami Bośnię aby zabrać was w kolejne nieoczywiste miejsce - Azory, czyli "Hawaje Europy". Azory to portugalskie wyspy na środku Oceanu Atlantyckiego. Największa wyspa archipelagu to São Miguel. Niestety lot na Azory nie należy do najkrótszych, ponieważ z Polski nie ma bezpośredniego połączenia. Musimy lecieć z przesiadką np. w Lizbonie. Zapewniam jednak, że to miejsce warte jest tak długiej podróży.   Dla kogo są Azory? Azory to kolejne miejsce gdzie nie ma tłumu turystów. To dobra destynacja dla osób, które cenią sobie spokój, lubią podziwiać przyrodę a także dla miłośników aktywnego wypoczynku. Azory to także świetny wybór dla tych, którzy nie przepadają za upałami. Na Azorach możecie poczuć kilmat oceaniczny, temperatury są umiarkowane i panuje dość duża wilgotność. Wyspa jest bardzo zielona i tak jak w filmie, czasem świeci słońce czasem pada deszcz. Ocean może wydawać się niceo chłodny na długie kąpiele, jednak pójście na plaże i zamoczenie...

Blisko natury czyli wypoczynek w Parku Narodowym

Obraz
Gdy za oknem szaro, deszczowo i zimno, ja dalej wspominam nasze wakacje w Bośni. Przyszedł czas na mniej znane miejsce. Jeśli cenicie sobie spokój, cieszę i naturę to Kozarac, a dokładniej Kozara National Park będzie idealnym miejscem na odpoczynek i naładowanie baterii. To miejsce odkryłam zupełnie przez przypadek, jeżdżąc palcem po mapie gdy planowałam nasze wakacje. Do parku prowadzi kręta droga pnąca się w górę. Zdecydowanie lepiej pokonać tą trasę w dzień, zwłaszcza, że droga ta nie jest oświetlona. Ma to jednak swój urok. Na terenie samego parku możemy znaleźć kilka opcji noclegowych. My zatrzymaliśmy się na dwa dni w hotelu „ Bijele Vode spa&nature .” To nowoczesny i urokliwy hotel z bardzo dobrą restauracją. Co robić w Kozarac? Przede wszystkim można zwiedzić park, który obejmuje powierzchnię 3907 ha. Można tam spacerować lub jeśli macie ze sobą rowery, to będzie to świetne miejsce na wycieczkę. Świetną atrakcją dla dzieci jest park linowy „Avantura Park.” Obok na...

Mostar - miasto słynne z mostu

Obraz
Mostar to jedno z najbardziej znanych miast w Bośni. Położony jest nad rzeką Naretwą, godzinę drogi od granicy z Chorwacją (Nova Sela). To miasto kojarzę jeszcze z dziećiństwa. Pierwszy raz odwiedziłam je z rodzicami w 94/95 roku, podczas wakacji w Chorwacji. Z tego okresu niestety nie pamiętam wiele. Miasto to jednak zawsze kojarzyło mi się z zabytkowym mostem. Most w stylu osmańskim został wybudowany w 1566 roku. Podczas wojny domowej został doszczętnie zburzony. Odbudowano go dopiero w 2004 roku, wykorzystując część oryginalnych kamieni wydobytych z rzeki Neretwy. Od 1994 roku miasto jest podzielone na dwie części – bośniacką (muzułmańską) i chorwacką. Granica między tymi częścami przebiega wzdłuż rzeki. Po bośniackiej stronie możemy zobaczyć meczety, w tym najbardziej znany "Koski Mehmed Pasha". W chorwackiej części zauważymy kościoły. Moim zdaniem turysta nie odczuje tego, że miasto jest podzielone. Mostar przyciąga tłumy turystów. Uważam, że w Mostarze warto spędzić jed...