Blisko natury czyli wypoczynek w Parku Narodowym

Gdy za oknem szaro, deszczowo i zimno, ja dalej wspominam nasze wakacje w Bośni. Przyszedł czas na mniej znane miejsce. Jeśli cenicie sobie spokój, cieszę i naturę to Kozarac, a dokładniej Kozara National Park będzie idealnym miejscem na odpoczynek i naładowanie baterii. To miejsce odkryłam zupełnie przez przypadek, jeżdżąc palcem po mapie gdy planowałam nasze wakacje.

Do parku prowadzi kręta droga pnąca się w górę. Zdecydowanie lepiej pokonać tą trasę w dzień, zwłaszcza, że droga ta nie jest oświetlona. Ma to jednak swój urok.

Na terenie samego parku możemy znaleźć kilka opcji noclegowych. My zatrzymaliśmy się na dwa dni w hotelu „Bijele Vode spa&nature.” To nowoczesny i urokliwy hotel z bardzo dobrą restauracją.

Co robić w Kozarac?

Przede wszystkim można zwiedzić park, który obejmuje powierzchnię 3907 ha. Można tam spacerować lub jeśli macie ze sobą rowery, to będzie to świetne miejsce na wycieczkę. Świetną atrakcją dla dzieci jest park linowy „Avantura Park.”

Obok naszego hotelu w którym się zatrzymaliśmy, znajduje się wejście do parku pamięci. Wejścia do parku strzegą wysokie schody. Po wyjściu na górę naszym oczom ukazuje się pomnik rewolucji, który upamiętnia żołnierzy poległych na tych terenach podczas II wojny światowej. Obok monumentu znajduje się płatne muzeum poświecone II wojnie światowej.

Park Narodowy KozaraPark Narodowy KozaraPomnik Rewolucji

Muzeum pamięci II wojny światowej Czołg w Parku Narodowym Kozara

Wstęp do parku jest darmowy. Jeśli wjeżdzacie samochodem na teren parku od strony Kozarac, to musicie zapłacić za wjazd około 4KM czyli 8.50zł.

Więcej informacji o samym parku znajdziecie na ich oficjalnej stronie https://npkozara.com/ Strona jest dostępna tylko w języku bośniackim więc trzeba sobie ją przetłumaczyć.

Jak jeszcze można spędzić czas w okololicy z dziećmi?

Można iść do małego parku wodnego „Vodenipark Kozarac.”

Kolejną atrakcją jest mini ranczo ze zwierzętami „Ranč Aris.” Można tam zobaczyć egzotyczne zwierzęta takie jak strusie, więlbłądy, papugi, małpy, lamy ale także konie, żółwie a nawet koty. Po ranczo łatwo poruszać się z wózkiem. Jest tam mały plac zabaw, można też kupić coś do jedzenia.

Ranczo ArisRanczo ArisRanczo Aris

Czy jest tam bezpiecznie?

Zdecydowanie tak! Pomimo tego że jest się na tak zwanym odludziu, to bądźcie spokojni bo większa miejscowość - Prijedor, oddalona jest o zaledwie 12km. W Prijedor jest więcej hoteli, mają także szpital.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Drugi przystanek w Stanach czyli Waszyngton

Z wózkiem przez Manhattan, czyli co nas zaskoczyło w USA

Eurotrip z 2-miesięcznym maluchem czyli nasze pierwsze wakacje we troje