Osobne wakacje – sposób na reset dla rodziców
Chyba każdy rodzic potrzebuje od czasu do czasu trochę oddechu — odpoczynku od codzienności i… od dzieci. Czasami wystarczy wieczorne wyjście ze znajomymi, żeby oczyścić głowę, a czasami warto zaplanować dłuższy wyjazd i naprawdę zmienić perspektywę.
Od czasu do czasu
planujemy z mężem wypad tylko we dwoje. Nawet najprostszy weekendowy wyjazd,
podczas którego możemy spędzić czas tylko razem, wyjść wieczorem na miasto czy
pospać trochę dłużej rano, pozwala nam oderwać się od codziennych obowiązków i
wrócić z nową energią.
Osobne wyjścia są tak
samo ważne. Wieczór spędzony z koleżanką czy wspólne wyjście ze znajomymi
skutecznie resetują moją głowę i pozwalają na chwilę oddechu.
Osobne wakacje — nie
tylko od dzieci, ale czasem także od drugiej połówki — również potrafią być
bardzo potrzebne. W relacji partnerskiej łatwo wpaść w pułapkę rozmów krążących
wyłącznie wokół dzieci i domowych spraw. Przebywanie z innymi ludźmi, w innym
środowisku, pozwala odświeżyć głowę, porozmawiać na zupełnie inne tematy i
przypomnieć sobie, kim jesteśmy poza rolą rodzica czy partnera.
Nasi znajomi regularnie
planują takie osobne wyjazdy. Dzięki nim nie tylko odpoczywają, ale też dbają o
balans w codziennym życiu — między rodziną, relacją i własnymi potrzebami.
Czasem taki wyjazd jest
również spełnieniem osobistych marzeń. Dla mojego męża takim doświadczeniem był
rejs żeglarski wokół Svalbardu. Dla mnie nie była to wymarzona destynacja i
zupełnie nie czułam potrzeby, by w tym uczestniczyć. I to też jest w porządku.
Każdy z nas ma swoje marzenia, swoje tempo i swoje potrzeby — a osobne wakacje
dają przestrzeń, by je realizować bez poczucia winy.
Czas spędzony sam na sam
z dzieckiem również ma ogromną wartość — buduje jeszcze silniejsze, wyjątkowe
więzi i pozwala lepiej się poznać.
A Wy planujecie czas
tylko dla siebie?
.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)

.jpeg)
.jpeg)
Komentarze
Prześlij komentarz