Sarajewo – miasto historii i refleksji

Sarajewo to miasto mocno doświadczone przez historię. Przed wojną było jednym z najbardziej wielokulturowych miejsc w Europie. Obok siebie żyli tu muzułmanie, prawosławni, katolicy i Żydzi. W 1984 roku Sarajewo gościło Zimowe Igrzyska Olimpijskie, co stało się symbolem prestiżu i otwartości miasta. Było również ważnym ośrodkiem naukowym w byłej Jugosławii. Wielu studentów z Europy, w tym także z Polski, przyjeżdżało tu w ramach wymiany akademickiej. Swoją osobistą historię związaną ze studiami w Sarajewie opisała Joanna Sovrag w książce Chwila na miłość.

Sarajewo studniaSarajewo stare miasto

Spokój miasta przerwała wojna bałkańska. Jej ślady pozostały nie tylko we wspomnieniach i sercach mieszkańców, ale także w krajobrazie. Do dziś wiele budynków nosi ślady po kulach, a na chodnikach można dostrzec tzw. Sarajewskie Róże czyli miejsca po wybuchach moździerzy, wypełnione czerwoną żywicą. Te symboliczne znaki przypominają o krwawej historii tego miejsca.

Sarajewo skłania do refleksji i nie każdemu może to odpowiadać. Wiele punktów zwiedzania nawiązuje do wojny, jak choćby Tunel Nadziei pod lotniskiem czy muzea z eksponatami z czasów oblężenia. 

Tunel Nadziei

Dziś miasto dynamicznie się rozwija i stara się odzyskać swoją świetność sprzed konfliktu. Powstają nowe biurowce, centra handlowe, a transport publiczny jest stopniowo rozbudowywany. Planowana jest m.in. nowa linia tramwajowa, która ma prowadzić bezpośrednio do lotniska. Sarajewo staje się także coraz popularniejszym celem podróży.

Muzeum przy tunelu Nadzei

To tutaj odbywa się jeden z największych i najważniejszych festiwali filmowych w Europie Południowo-Wschodniej. Festiwal powstał jeszcze podczas oblężenia miasta w 1995 roku i od tamtej pory, niemal nieprzerwanie odbywa się co roku pod koniec sierpnia.

Obowiązkowym punktem na mapie Sarajewa jest stare miasto – Baščaršija – oraz Fontanna Sebilj. Warto również zobaczyć Most Łaciński, na którym dokonano zamachu na arcyksięcia Ferdynanda, co zapoczątkowało I wojnę światową. Wjeżdżając kolejką linową na wzgórze Trebević, można podziwiać piękną panoramę miasta.

Sarajewo Hotel EuropejskiSarajewo ostrzelane budynki

Pomimo trudnej historii i atrakcji, które niekoniecznie kojarzą się z kierunkiem typowo rodzinnym, byliśmy zadowoleni z pobytu z naszym maluchem – spacerując, zwiedzając i delektując się lokalną kuchnią. Tym razem zdecydowaliśmy się na hotel oddalony od centrum, ale z udogodnieniami dla najmłodszych, dużym parkiem wodnym i placem zabaw.

Jeśli wybieracie się do Sarajewa, zatraćcie się w klimacie tego miasta, zgubcie się w jego wąskich uliczkach i koniecznie znajdźcie chwilę, by usiąść w tradycyjnej kawiarni i napić się bośniackiej kawy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Drugi przystanek w Stanach czyli Waszyngton

Z wózkiem przez Manhattan, czyli co nas zaskoczyło w USA

Eurotrip z 2-miesięcznym maluchem czyli nasze pierwsze wakacje we troje